brum brum, część 2
Cieszę się, że zacząłem moje 3miesięczne płatne stażopraktyki. Nie dość, że się czegoś nauczę, to uda mi się tylko dzięki nim przeżyć wakacje bez zapomogi od rodziców. Właśnie wróciłem z warsztatu samochodowego. Pieszo. Kilka stówek trzeba będzie wyłożyć na nową pompę wody i inne duperele, plus oczywiście koszty wymiany, a w dodatku nie wiadomo czy się wyrobią do piątku, co prowadzi do tego, że do Płocka dotrzeć będę musiał pociągiem albo nie pojadę wcale.
Począwszy od dziś, na kilka tygodni zostałem też "słomianym singlem", bo Elżbieta wybrała się do Płocka wypocząć przed sierpniowymi praktykami.
Ciężkie wakacje przede mną.


Comments 1 Comment